niedziela, 29 lipca 2018
czwartek, 26 lipca 2018
Nowy Uczeń: Ignacy Park
Imię i nazwisko: Ignacy Park
Pseudonimy: Włóczykij – ksywka wzięła się od jego
zamiłowania do podróżowania oraz pewnego incydentu w dawnej szkole, gdzie
szukany był przez kilka osób, a tymczasem beztrosko maszerował wokół budynku.
Ponadto woła się na niego Ignaś czy Inek. Bardzo lubi jednak, gdy inni zwracają
się do niego pełnym imieniem.
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia lat
Narodowość: Koreańczyk z domieszką krwi litewskiej
Orientacja: Biseksualny, homoromantyczny
Klasa: II taneczna
Klub: Taneczny (hip-hop, jazz)
Zainteresowania: Chłopaka przede wszystkim interesuje
taniec. Najbardziej z tych streetowych lubi hip-hop, jednak często korzysta w
nim z innych technik, takich jak locking, popping, house czy breaking. Od paru
lat tańczy również jazz, w czym podobnie się spełnia. Ma również doświadczenie
w dancehallu, który uwielbia równie jak pozostałe style. Pasja ta przekłada się
na życie codzienne, gdyż Ignacy co chwilę potrafi wymyślać nowe kombinacje.
Ponadto we wczesnym dzieciństwie chłopak grał w hokeja i gorąco kibicuje jego
fanom, jednak sam porzucił ten rodzaj sportu z różnych względów. Lubi także
naukę, największy talent ma do języków. Hoduje wiele roślin i zna się na nich i
ich właściwościach. Mimo iż nie mówi o tym otwarcie, to zdarza mu się śledzić
świat mody. Jego hobby to również podróże małe i duże. Poświęca im wiele czasu
i z chęcią wybiera się zarówno na wakacje za granicą, jak i na spontaniczną
wyprawę autostopem.
Charakter: Ignacy jest towarzyską i sympatyczną osobą. Z
chęcią udzieli pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Cechuje go koleżeńskość i
życzliwość. Posiada on szeroki wachlarz dowcipów, od tych śmiesznych, po
suchary. Przepełnia go również ogromna ilość energii, którą przekłada na taniec
i relacje interpersonalne. Mimo tego często skupia się i z uwagą słucha innych,
czy to nauczycieli, czy przyjaciół. Chłopak ma dużą wiedzę i jest bardzo
inteligentny. Bardzo lubi się uczyć i poszerzać horyzonty. Ceni rozmowy na
nowe, nieznane tematy i z chęcią dowiaduje się różnych informacji od innych. Wyróżnia go także podzielność uwagi. Zazwyczaj okazuje to w takich czynnościach
jak odrabianie lekcji z jednoczesnym prowadzeniem rozmowy. Często nie potrafi
usiedzieć w miejscu. To zdecydowanie człowiek aktywny. Chętnie podróżuje,
przemieszcza się z miejsca na miejsce czy chodzi na spacery, poznając przy tym
nowe drogi. Zwykle można zauważyć, że mimowolnie bawi się palcami, skubie róg
kurtki czy zabawia jakimś przedmiotem. Ignacy uwielbia kwiaty i przebywanie
wśród nich, potrafi obserwować je przez długi czas i wąchać, aż dostanie
kataru. Zwykle nie odmawia zaproszeń na imprezy czy wspólne wyjścia, sam także
je organizuje. Chłopak potrzebuje kontaktu z ludźmi, bo czerpie od nich radość
i szczęście. Kiedy jednak ma gorszy dzień, staje się markotny, zdecydowanie mniej
rozmowny i łatwo go zirytować. Wtedy też objawia się jego natura narzekającego
człowieka. Czasami Ignacy ma chęć poflirtować, więc chętnie to robi. Potrafi
jednak kilka razy zmienić swój obiekt zainteresowań, dopóki nie trafi na kogoś,
kto odpowie na jego zaloty. W takim przypadku dąży do całowania – to jedno z
jego ulubionych zajęć i mógłby robić to codziennie. Ignacy ma dość
charyzmatyczny głos i często wykorzystuje go do udawania innych, naśladując
daną postać. Gdy odniesie jakiś sukces, zdarza mu się z zadowolenia osiąść na
laurach, jednak pracuje nad tym, by tę cechę wyeliminować. Jest on rannym
ptaszkiem i często się nie wysypia, by nie tracić ani chwili na sen. Nawet gdy
inni jeszcze drzemią, on w przypływie inspiracji i pozornym roztargnieniu szuka
dla siebie zajęcia, na którym się skupia i które dokładnie wykonuje.
Aparycja:
×Włosy:
Włosy Ignacego mają ciemnobrązowy kolor o chłodnym odcieniu, są bardzo gęste i miękkie. Sięgają mu karku, jak to bywa zazwyczaj u chłopców, a z przodu swobodnie opadają na czoło aż do brwi.
Włosy Ignacego mają ciemnobrązowy kolor o chłodnym odcieniu, są bardzo gęste i miękkie. Sięgają mu karku, jak to bywa zazwyczaj u chłopców, a z przodu swobodnie opadają na czoło aż do brwi.
×Oczy:
Są one lekko skośne z powodu pochodzenia chłopaka, okraszone wachlarzem gęstych, ciemnych rzęs i mają brązową barwę. Pod nimi zwykle widać ciemnofioletowe cienie kontrastujące z bladą cerą, natomiast nad powiekami znajdują się gęste brwi.
Są one lekko skośne z powodu pochodzenia chłopaka, okraszone wachlarzem gęstych, ciemnych rzęs i mają brązową barwę. Pod nimi zwykle widać ciemnofioletowe cienie kontrastujące z bladą cerą, natomiast nad powiekami znajdują się gęste brwi.
×Sylwetka i Ubiór:
Ignacy jest dosyć wysokim, szczupłym chłopakiem o lekko umięśnionej sylwetce. Zawsze chodzi wyprostowany i subtelnie uśmiechnięty. Zwykle ubiera się w czarne spodnie z dziurami na kolanach i podwiniętymi nogawkami, a także w estetyczne koszulki czy te z trzema paskami. Bardzo często nosi czarną, nieco wytartą kurtkę jeansową, a w okresie chłodnej jesieni i zimy jest to ciemny płaszcz jak u Sherlocka Holmesa. Gustuje także w jednokolorowych bluzach z kapturem, których sznurówki zawiązuje. Niekiedy wdziewa na siebie eleganckie spodnie w stonowanych kolorach, łącząc je z białymi koszulkami. Często jego kostki są gołe, lecz czasem można zauważyć na nich wysokie skarpetki w jajka czy inne pizze. Na stopy prawie cały rok zakłada czarne buty na płaskiej podeszwie z nazwiskiem pewnego słynnego skateboardzisty na języku i białą łyżwą z boku. Gdy natomiast czeka go trening, ubiera spodnie dresowe z trzema białymi paskami na nogawkach i dużą koszulkę. Kiedy jednak planuje podróżować czy po prostu chodzić po mieście, zabiera z sobą czapkę z daszkiem lub kapelusz wyżej wspomnianej marki.
Ignacy jest dosyć wysokim, szczupłym chłopakiem o lekko umięśnionej sylwetce. Zawsze chodzi wyprostowany i subtelnie uśmiechnięty. Zwykle ubiera się w czarne spodnie z dziurami na kolanach i podwiniętymi nogawkami, a także w estetyczne koszulki czy te z trzema paskami. Bardzo często nosi czarną, nieco wytartą kurtkę jeansową, a w okresie chłodnej jesieni i zimy jest to ciemny płaszcz jak u Sherlocka Holmesa. Gustuje także w jednokolorowych bluzach z kapturem, których sznurówki zawiązuje. Niekiedy wdziewa na siebie eleganckie spodnie w stonowanych kolorach, łącząc je z białymi koszulkami. Często jego kostki są gołe, lecz czasem można zauważyć na nich wysokie skarpetki w jajka czy inne pizze. Na stopy prawie cały rok zakłada czarne buty na płaskiej podeszwie z nazwiskiem pewnego słynnego skateboardzisty na języku i białą łyżwą z boku. Gdy natomiast czeka go trening, ubiera spodnie dresowe z trzema białymi paskami na nogawkach i dużą koszulkę. Kiedy jednak planuje podróżować czy po prostu chodzić po mieście, zabiera z sobą czapkę z daszkiem lub kapelusz wyżej wspomnianej marki.
×Cechy charakterystyczne: Ignacy ma bardzo bladą cerę i jest
wysoki. Jego buzia wygląda jak chłopięca, można określić ją jako uroczą. Ma
duże dłonie o szczupłych, długich palcach. Na jego górnej wardze widać małą
bliznę, gdy patrzy się od dołu, gdyż kiedyś szklanka pękła mu w ustach.
Mocne i słabe strony: Mocną stroną chłopaka jest talent
taneczny, zawziętość w dążeniu do celu połączona z ambicjami, łatwość nauki i
lojalność. To dobry materiał na przyjaciela. Ponadto żartobliwie można uznać
także całowanie, gdyż Ignacy bardzo by chciał, by zostało to umieszczone w jego
formularzu. Jeśli chodzi o jego słabe strony, trzeba wiedzieć, że bywa
niecierpliwy i nieco strachliwy. Zdarza mu się również nie szanować spokoju
innych rano, kiedy sam energicznie zrywa się z łóżka i znajduje sobie jakieś
głośne zajęcie. Ponadto panicznie boi się igieł i słabnie na samą myśl o
wpychaniu jakichś rurek pod jego skórę.
Miejsce zamieszkania: Akademik, pokój nr 12
Relacje: zawsze poszukuje nowych przyjaciół.
Rodzina:
- Mamusia Sohee Park, żyje sobie spokojnie w Korei Południowej i prowadzi restaurację wraz z mężem,
- Tatulo Minho Park, pomaga żonie prowadzić restaurację i amatorsko zajmuje się tworzeniem zagadek dla własnej mamy,
- Babunia Ligia Jeon, Litwinka mieszkająca wraz z synem i jego żoną od tragicznej śmierci ukochanego, miłośniczka zagadek i łamigłówek,
- Siostrzyczka Semi Park, kilkulatka podobna do brata jak dwie krople wody,
- Najdroższy braciszek Benedict Park, student i hokeista, nie lubi Ignacego, mimo że ten go niezwykle szanuje.
Ciekawostki:
– Ignacy otrzymał
swoje imię od taty, który wybrał je ze względu na swojego zmarłego przyjaciela,
– ulubiony zapach
chłopaka to jaśmin,
– używa perfum znanej
marki niemieckiej w kanciastej butelce ze względu na sentyment,
– zna język angielski
i koreański na poziomie native, a w stopniu średnio zaawansowanym i litewski,
– jego mama uwielbia
fotografię, a jej prezentem pożegnalnym dla syna były różne robione przez nią
zdjęcia, dlatego do dziś zdarza się Ignacemu znaleźć jakieś wśród zeszytów,
książek, czy w kieszeniach,
– jednym z jego
partnerów był wykładowca w średnim wieku na uczelni, do której uczęszczał jego
brat, nie skończyło się to zbyt dobrze,
– na jego parapetach
stoi masa storczyków, a na podłodze parę innych doniczek.
Stan konta: 15000 jenów
piątek, 20 lipca 2018
Współpraca!
Tymczasem, kiedy to ja, Yoshi, ogarniam sobie "spokojnie" grafikę przybyły nam dwa sojusze. Są to blogi, które podczas starej wersji miały z nami sojusz. W takim razie, bez zbędnego gadania, ponawiamy współpracę z:
wtorek, 17 lipca 2018
Nowa Uczennica: Sakura Shintani
Imię i nazwisko: Sakura Shintani
Pseudonimy: Samuraj, Ninja - pseudonimy żartobliwe, związane z jej miłością do katany.
Płeć: Kobieta
Wiek: 21 lat
Narodowość: Japonia
Orientacja: Biseksualna, heteroromantyczna
Klasa: III aktorska
Klub: Sztuk walki, jazda konna
Zainteresowania: Sztuki walki każdego rodzaju i to dosłownie. Od dzieciństwa trenuje i jak na początku tego nie lubiła, tak teraz uwielbia. Tak samo jazda konna - jest doświadczona, a w swoim rodzinnym domu posiada parę koni. Malowanie, rysowanie, fotografowanie oraz oczywiście - aktorstwo. Uwielbia brać udział w przedstawieniach, przedstawiać różne sytuacje, zmieniać się w postać którą gra.
Charakter: Sakura jako dziecko była nieśmiała i cicha - rodzice, gdy to zauważyli, zapisali ją na wiele zajęć, w tym między innymi aktorstwo. Szybko stała się bardziej otwarta, odważniejsza i przede wszystkim dużo mówiła. Dzięki temu zyskiwała wielu przyjaciół nie tylko dlatego, że pochodzi z bogatej rodziny. Spędzała z nimi czas, bawiąc się. Przez to, teraz jest bardzo otwarta i chętnie rozmawia nawet z obcymi. W pewnym sensie musiała tą umiejętność zdobyć przez jej status rodzinny i oficjalne spotkania z innymi. Dlatego przy obcych nie odczuwa wręcz prawie że wcale zawstydzenia czy onieśmielenia. No chyba, że to nie jest normalna rozmowa. W sprawach miłosnych jest totalną amebą, która się wstydzi i nie zrobi pierwszego kroku. Dziewczyna często żałuje, że coś zrobiła, lub przeciwnie - że czegoś nie zrobiła, co niektórzy uważają za użalanie się. Ale hej, każdy tak ma.
Sakura jest lojalną i oddaną osobą, która dba o swój, przyjaciół i rodziny honor. Uważa, że każdy powinien o niego dbać, żeby pokazać że jest kimś. "Gdy inni mówią o tobie źle, to nie odpłacaj złem, lecz raczej zastanów się nad tym, czy nie mogłeś sumienniej wykonywać swych obowiązków" - cytat, którego się trzyma, który jest dla niej ważny i do którego się stosuje. Chętna do pomocy, każdemu w potrzebie poda pomocną dłoń. Mimo tego jaka jest miła, jest bardzo surowa i szczera. Ostro skrytykuje, ale w zamian za to może pomóc się poprawić w czymś. Gdy się zdenerwuje lub uzna kogoś za denerwującego, chętnie mu to wygarnie, przez co czasami jest nazywana "ostrą kobietą", chociaż nie wie co w jej zachowaniu jest ostrego. Mówi co jej leży na duszy bez owijania w bawełnę i tyle. Gdy ktoś próbuje się z nią kłócić niech się liczy z tym, że trudno ją sprowokować i jest spokojna. Jeżeli chodzi o rękoczyny - cóż, lepiej nic nie próbuj bo już raz złamała komuś rękę przez przypadek gdy ten ktoś ją zaatakował. Kocha ciszę i spokój, gdzie może spokojnie siedzieć, najczęściej z jednym ze zwierząt w ogrodzie, chociaż sytuacje w miejscach publicznych się zdarzają.
Aparycja:
×Włosy: Blond włosy do ramion, spięte z tyłu zazwyczaj czarną kokardą; gęsta grzywka która niekiedy wpada na oczy; kosmyk włosów przy nasadzie grzywki odstaje
×Oczy: szare i okrągłe, raz są bardziej żółte/złote - ciepłe, a innym razem niebieskawe, w kolorze stalowej szarości - zimne
×Sylwetka i Ubiór: Szczupła sylwetka z wcięciem w talii. Mierzy ok 165 cm, do tego jest stosunkowo lekka, jak na osobę która regularnie ćwiczy. W domu często ma ubrane tradycyjne japońskie stroje, jak kimona i tym podobne. Lubi jednak ubrać zwykłe t-shirty, do tego spódniczki lub ciasne spodnie. Obcisłe stroje nie są jej straszne, na dodatek lubi duże bluzy jak raczej większość osób.
×Cechy charakterystyczne: Nie posiada żadnej blizny, jedynie liczne siniaki spowodowane treningami. Jej znakiem charakterystycznym można nazwać czarną, dużą kokardę z tyłu głowy, która dekoruje jej spięte włosy.
Mocne i słabe strony:
Mocne strony:
- Silna, wytrzymała, zwinna i potrafiąca się bronić oraz używać broni
- Cierpliwa, chętna do pomocy i nauczania
- Dobra w nauce
Słabe strony:
- Boi się burzy i horrorów
- Nie lubi alkoholu, pije gdy musi
- Czasami odpływa myślami
Miejsce zamieszkania: Dom rodzinny w którym znajdują się tradycyjne japońskie pokoje jak i te nowoczesne, do tego stajnia z pastwiskiem i podwórko.
Pupil: Fola - kot norweski leśny, Zyrus - rottweiler, Antero - chow chow, Muffin - koń lipicański
Relacje: -
Rodzina:
[*] Matka - Hisako Shintani - kobieta która zmarła kiedy Sakura miała 16 lat. Choroba serca ją pokonała, tak samo jak stres, ponieważ wtedy ich rodzina przeżywała kryzys.
Ojciec - Takafumi Shintani - biznesmen, który mimo tego, że jest zajęty pracą i dbaniem o pozycję jego rodziny, to wciąż ma czas dla dzieci. Ma dobre relacje z Sakurą, jak i Hideyoshim.
Starszy o 3 lata brat - Hideyoshi Shintani - pod okiem ojca uczy się, żeby w przyszłości zająć jego miejsce. Jest dobrym człowiekiem, który już się zaręczył i ma roczną córkę. On i Sakura są sobie bardzo bliscy.
Babcia - Rina Shintani - stara kobieta, matka Takafumiego. Porządna, spędzająca czas w domu głównie ze zwierzętami i ze służbą. Kocha tradycje, ale jest otwarta na zmieniający się świat.
Ciekawostki:
- Obrzydliwie bogata, aczkolwiek nie rzuca pieniędzmi na prawo i lewo tylko na rzeczy jej potrzebne
- Uwielbia wołowinę, nie lubi ryb i ziemniaków
- Posiada prawdziwą katanę, którą niekiedy się rani
Stan konta: 15000 jenów
Pseudonimy: Samuraj, Ninja - pseudonimy żartobliwe, związane z jej miłością do katany.
Płeć: Kobieta
Wiek: 21 lat
Narodowość: Japonia
Orientacja: Biseksualna, heteroromantyczna
Klasa: III aktorska
Klub: Sztuk walki, jazda konna
Zainteresowania: Sztuki walki każdego rodzaju i to dosłownie. Od dzieciństwa trenuje i jak na początku tego nie lubiła, tak teraz uwielbia. Tak samo jazda konna - jest doświadczona, a w swoim rodzinnym domu posiada parę koni. Malowanie, rysowanie, fotografowanie oraz oczywiście - aktorstwo. Uwielbia brać udział w przedstawieniach, przedstawiać różne sytuacje, zmieniać się w postać którą gra.
Charakter: Sakura jako dziecko była nieśmiała i cicha - rodzice, gdy to zauważyli, zapisali ją na wiele zajęć, w tym między innymi aktorstwo. Szybko stała się bardziej otwarta, odważniejsza i przede wszystkim dużo mówiła. Dzięki temu zyskiwała wielu przyjaciół nie tylko dlatego, że pochodzi z bogatej rodziny. Spędzała z nimi czas, bawiąc się. Przez to, teraz jest bardzo otwarta i chętnie rozmawia nawet z obcymi. W pewnym sensie musiała tą umiejętność zdobyć przez jej status rodzinny i oficjalne spotkania z innymi. Dlatego przy obcych nie odczuwa wręcz prawie że wcale zawstydzenia czy onieśmielenia. No chyba, że to nie jest normalna rozmowa. W sprawach miłosnych jest totalną amebą, która się wstydzi i nie zrobi pierwszego kroku. Dziewczyna często żałuje, że coś zrobiła, lub przeciwnie - że czegoś nie zrobiła, co niektórzy uważają za użalanie się. Ale hej, każdy tak ma.
Sakura jest lojalną i oddaną osobą, która dba o swój, przyjaciół i rodziny honor. Uważa, że każdy powinien o niego dbać, żeby pokazać że jest kimś. "Gdy inni mówią o tobie źle, to nie odpłacaj złem, lecz raczej zastanów się nad tym, czy nie mogłeś sumienniej wykonywać swych obowiązków" - cytat, którego się trzyma, który jest dla niej ważny i do którego się stosuje. Chętna do pomocy, każdemu w potrzebie poda pomocną dłoń. Mimo tego jaka jest miła, jest bardzo surowa i szczera. Ostro skrytykuje, ale w zamian za to może pomóc się poprawić w czymś. Gdy się zdenerwuje lub uzna kogoś za denerwującego, chętnie mu to wygarnie, przez co czasami jest nazywana "ostrą kobietą", chociaż nie wie co w jej zachowaniu jest ostrego. Mówi co jej leży na duszy bez owijania w bawełnę i tyle. Gdy ktoś próbuje się z nią kłócić niech się liczy z tym, że trudno ją sprowokować i jest spokojna. Jeżeli chodzi o rękoczyny - cóż, lepiej nic nie próbuj bo już raz złamała komuś rękę przez przypadek gdy ten ktoś ją zaatakował. Kocha ciszę i spokój, gdzie może spokojnie siedzieć, najczęściej z jednym ze zwierząt w ogrodzie, chociaż sytuacje w miejscach publicznych się zdarzają.
Aparycja:
×Włosy: Blond włosy do ramion, spięte z tyłu zazwyczaj czarną kokardą; gęsta grzywka która niekiedy wpada na oczy; kosmyk włosów przy nasadzie grzywki odstaje
×Oczy: szare i okrągłe, raz są bardziej żółte/złote - ciepłe, a innym razem niebieskawe, w kolorze stalowej szarości - zimne
×Sylwetka i Ubiór: Szczupła sylwetka z wcięciem w talii. Mierzy ok 165 cm, do tego jest stosunkowo lekka, jak na osobę która regularnie ćwiczy. W domu często ma ubrane tradycyjne japońskie stroje, jak kimona i tym podobne. Lubi jednak ubrać zwykłe t-shirty, do tego spódniczki lub ciasne spodnie. Obcisłe stroje nie są jej straszne, na dodatek lubi duże bluzy jak raczej większość osób.
×Cechy charakterystyczne: Nie posiada żadnej blizny, jedynie liczne siniaki spowodowane treningami. Jej znakiem charakterystycznym można nazwać czarną, dużą kokardę z tyłu głowy, która dekoruje jej spięte włosy.
Mocne i słabe strony:
Mocne strony:
- Silna, wytrzymała, zwinna i potrafiąca się bronić oraz używać broni
- Cierpliwa, chętna do pomocy i nauczania
- Dobra w nauce
Słabe strony:
- Boi się burzy i horrorów
- Nie lubi alkoholu, pije gdy musi
- Czasami odpływa myślami
Miejsce zamieszkania: Dom rodzinny w którym znajdują się tradycyjne japońskie pokoje jak i te nowoczesne, do tego stajnia z pastwiskiem i podwórko.
Pupil: Fola - kot norweski leśny, Zyrus - rottweiler, Antero - chow chow, Muffin - koń lipicański
Relacje: -
Rodzina:
[*] Matka - Hisako Shintani - kobieta która zmarła kiedy Sakura miała 16 lat. Choroba serca ją pokonała, tak samo jak stres, ponieważ wtedy ich rodzina przeżywała kryzys.
Ojciec - Takafumi Shintani - biznesmen, który mimo tego, że jest zajęty pracą i dbaniem o pozycję jego rodziny, to wciąż ma czas dla dzieci. Ma dobre relacje z Sakurą, jak i Hideyoshim.
Starszy o 3 lata brat - Hideyoshi Shintani - pod okiem ojca uczy się, żeby w przyszłości zająć jego miejsce. Jest dobrym człowiekiem, który już się zaręczył i ma roczną córkę. On i Sakura są sobie bardzo bliscy.
Babcia - Rina Shintani - stara kobieta, matka Takafumiego. Porządna, spędzająca czas w domu głównie ze zwierzętami i ze służbą. Kocha tradycje, ale jest otwarta na zmieniający się świat.
Ciekawostki:
- Obrzydliwie bogata, aczkolwiek nie rzuca pieniędzmi na prawo i lewo tylko na rzeczy jej potrzebne
- Uwielbia wołowinę, nie lubi ryb i ziemniaków
- Posiada prawdziwą katanę, którą niekiedy się rani
Stan konta: 15000 jenów
poniedziałek, 16 lipca 2018
Współpraca!
Dzisiejszego dnia zawiązujemy sojusz z pewną watahą, na której znajdziecie jednego z administratorów(Yoshi'ego) pod postacią Ono Un Primrose! Oto pierwszy blog, który zawarł sojusz z najnowszą wersją AoA! Bardzo miło nam, że chcecie z nami współpracować.
Nowy Uczeń: Marcus Dahlquist
Imię i nazwisko: Marcus Dahlquist
Pseudonimy: Marek, Mark
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19 lat
Narodowość: Szwecja
Orientacja: Biseksualny, homoromatyczny
Klasa: II klasa muzyczna
Klub: Sportowy, bieganie
Zainteresowania: Marcus to raczej typ sportowca - od młodości swój umysł zajmował sportem, który ostatecznie bardzo polubił. Tak jak w gimnazjum był asem klubu baseballowego, tak teraz nie jest zainteresowany sportami grupowymi. Polubił bardziej bieganie, pływanie i inne tego typu. Do tego muzyka - uwielbia grać na fortepianie, pianinie, gitarze czy na flecie poprzecznym. No i nauka. Nie dlatego, że lubi, a dlatego że chce mieć dobre oceny.
Charakter: Marcus wbrew pozorom nie jest osobą otwartą i przyjazną dla wszystkich. Od dziecka był sam, nikt nie chciał się z nim zadawać, dlatego stał się strasznie nieśmiały, cichy i zamknięty w sobie. Gdy mówił innym o swoich problemach, ci go zbywali mówiąc, że to nic takiego. Dlatego teraz wszystkie swoje problemy uważa za drobnostki - drobnostki, które jednak rujnują mu życie. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej - różne głosy, dźwięki, halucynacje, samotność. Na zewnątrz niby typowy sportowiec, ale w środku jest wyniszczony. Myśli samobójcze były z nim już kiedy miał 12 lat. Gdy w internecie się zwierzał, dostawał wiele porad żeby pójść do psychologa, ale nie poszedł. Dlaczego? Bał się spotkania całkowicie nowej osoby, której miał się zwierzyć. Nie mógł znieść, że obca osoba mogłaby zobaczyć jak płacze, jak się złości - dostaje ataku paniki. Strach przed dostaniem ataku paniki sprawia, że ten atak przychodzi jeszcze szybciej i silniej. Okazywanie jego prawdziwych emocji zawsze sprawiało mu problemy. "Jak zacznę płakać, to pomyślą że..." - dlatego zawsze starał się uspokajać póki było jeszcze dobrze. W swoim domu jednak się nie ogranicza. Krzyczy, płacze - oczywiście nie codziennie. Gdyby mógł, sprawiłby sobie psa - zawsze jest jakiś towarzysz. Niestety, ma silną alergię i nie może sobie na to pozwolić.
Mark na co dzień zakłada maskę obojętnej, poważnej twarzy. Stara się unikać patrzenia w oczy innych, ponieważ wśród ludzi odczuwa lęk, a jego oczy wszystko zdradzają. Gdy niestety spojrzy komuś w ślepia, odwraca się, jak nie może to patrzy na podłogę lub odwraca głowę, albo udaje że coś robi. Gdy ktoś do niego zagada - panikuje, ale próbuje to ukrywać, udając obojętnego. Gdy ktoś się dowiaduje, że w gimnazjum dobrze się dogadywał z całą drużyną i resztą członków innych klubów sportowych, pewnie by nie uwierzył. Ale wtedy miał jedną osobę, która zapoznała go z całą resztą, a z osobą u boku zawsze jest inaczej. Szybko wtedy stał się popularny za sprawą swojego uśmiechu, który przyciągał dziewczyny, a chłopaków wspierał i dopingował. Dla niego te wszystkie osoby były mu bliskie, ale gdy jego "przyjaciel" go zdradził, wystawił, zaczął go ignorować, żeby potem być dla niego wrednym - świat mu się zawalił. Przestał rozmawiać z kimkolwiek i uśmiechać się tak wesoło jak wcześniej. Do tego stał się strasznie nieufny i podejrzliwy - osoby, które uważały go za przyjaciela, traktował z dystansem, niszcząc ich znajomości. Teraz jednak obiecał sobie, że znajdzie jakiś znajomych, a może nawet przyjaciela?
Mimo tego, że nie zna zbyt wielu osób, to gdy poproszą o pomoc w czymś to zawsze się stara to zrobić. Gdy widzi, że komuś grożą - przychodzi pomóc.
Chłopak zazwyczaj zatrzymuje urazy na dość długo, gdyż jest wrażliwy. Jest w stanie uciec, gdy się zawstydzi i do tego strasznie się czerwieni. Taki duży i wysportowany.
Gdy się złości, strasznie wrzeszczy i zazwyczaj kończy płacząc, niekiedy z atakiem paniki. Smutek i złość to jego najgorsi przeciwnicy - nie mogąc się uspokoić lub pozwolić powoli sobie popłakać czuje duszności, co jest początkiem takiego ataku.
Jego marzeniem jest spotkanie kogoś, kto mu pomoże się zmienić - otworzyć na ludzi, zapewnić dobro i bliskość. Obecnie fizyczna bliskość wprawia go w onieśmielenie i czuje, że w związkach miałby trudności.
Aparycja:
×Włosy: Czarne i krótkie włosy, które zawsze muszą sterczeć we wszystkie strony. Jedynie mokre opadają.
×Oczy: Intensywnie niebieskie tęczówki które można nazwać magicznymi. Oczy są podłużne, w zewnętrznych kącikach zakrzywione do góry.
×Sylwetka i Ubiór: Solidnie zbudowany sportowiec - można nazwać go drzewem mięśni, bo jest także wysoki. Mierzy równe 186. Ma dość szerokie barki, a ramiona są umięśnione - tak samo jak nogi (no i chcąc nie chcąc, dupsko też). Najlepiej czuje się w sportowych i grubych ubraniach, chociaż lubi czasami ubrać jakąś koszulę czy coś w tym stylu. Do tego zawsze, i to zawsze, sportowe buty. Mając duże stopy, wygodne buty to podstawa.
×Cechy charakterystyczne: Łatwo go rozpoznać po bliźnie na lewej brwi.
Mocne i słabe strony:
Mocne strony:
- Dobry w każdym sporcie, do tego silny i szybki
- Atrakcyjny w oczach kobiet jak i mężczyzn
- Pomocny i chętny do wykonywania obowiązków
Słabe strony:
- Strachliwa dupa którą łatwo przestraszyć
- Silne emocje sprawiają że dostaje duszności, niekiedy ataków paniki
- Oczy, które zdradzają jego emocje
Miejsce zamieszkania: Skromne, ale schludne mieszkanie blisko akademii
Relacje: -
Rodzina:
Matka - Mia Dahlquist - zajęta zajmowaniem się domem nie zauważyła jak jej synowie się zmieniają, a gdy byli starsi także zajęła się pracą.
Ojciec - Edvard Dahlquist - ciągle zajęty pracą, niezbyt interesuje się rodziną. Marcus go szanuje, ale gdyby nie był jego ojcem obrzuciłby go błotem.
Starszy o dwa lata brat - Leon Dahlquist - homoseksualista któremu wiedzie się dobrze we Włoszech gdzie przebywa ze swoim chłopakiem Włochem. Jako jedyny utrzymuje kontakt z Markiem, ale nie są zbyt blisko.
Ciekawostki:
- W Szwecji spędził swoje pierwsze pięć lat, potem jego rodzina wyprowadziła się do Japonii
- Ma silną alergię na zwierzęta, grzyby, pleśń i roztocza
- W gimnazjum był asem drużyny baseballowej
- Ma keyboard, skrzypce i flet poprzeczny. Do tego półtora metrowego pluszaka z którym śpi, zwłaszcza kiedy ma złe myśli.
Stan konta: 15000 jenów
niedziela, 15 lipca 2018
Od Kagehiry cd. Kyotaru
Kiedy ten chłopak znowu na mnie wpadł, zarumieniłem się bardzo mocno, nie wiedząc gdzie mam patrzeć. Cholernie się zaczerwieniłem, szukając pomocy po ścianach. Nawet nie myślałem, aby popatrzeć na otaczających nas ludzi, którzy myśleli, że chyba mnie zaboli to, że oni coś gadają mi za plecami, czy coś tam. Musiałem jednak udawać, że tak jest, więc skuliłem się, kryjąc głowę między ramiona. Zacząłem kłaniać się wpół dla chłopaka, aby wyjść na najbardziej uroczego jak tylko mogłem.
- N-Najmocniej p-przepraszam... N-Nie uważam gdzie idę... - szepnąłem, a potem spojrzałem na chłopaka.
Był przystojny, nie było co nawet zaprzeczać. Podobały mi się jego brązowe włosy i ciemnoczerwone oczy. Wydawały się tak pełne głębi, którą i ja posiadałem w swoich źrenicach. Nieco się zagapiłem, patrząc z zainteresowaniem w ślepia stojącego przede mną przystojniaka. Po chwili jednak wybudziło mnie trącenie w ramię przez jakąś dziewczynę. Warknęła na mnie, poczym uczepiła się ramienia mężczyzny, jaki stał przede mną.
- Czego się patrzysz? Jesteś gejem czy jak? - warknęła blondyna, widocznie niezachwycona faktem, że przyglądałem się dla brązowowłosego.
Skuliłem się więc, kręcąc głową i spuściłem wzrok na ziemię.
- N-Najmocniej p-przepraszam... N-Nie chciałem... - szepnąłem, po czym zebrałem leżące na ziemi moje zeszyty i uciekłem z korytarza do klubu, gdzie czekała mnie najmilsza rzecz pod słońcem.
Prócz gotowania, interesuję się okultyzmem, więc z zaciekawieniem rozejrzałem się po pokoju. Cóż, nie było tutaj tłumów o tej godzinie, więc złapałem pierwszą książkę z brzegu i zasiadłem na podłodze, opierając się plecami o ścianę. Po chwili, otworzyłem księgę i zacząłem wchłaniać wiedzę jak gąbka. Marzyłem o tym, aby ujrzeć duszę smoka albo mitologicznego gryfa. Tak. To było moje marzenie. Chciałem jeszcze kiedyś poznać ducha geja, albo coś podobnego. Czy to nie jest coś niesamowitego?
Kiedy usłyszałem dzwonek, schowałem książkę do plecaka z zamiarem dokończenia jej w wolnym czasie. Idąc korytarzem, znowu wpadłem na ten sam tors co zawsze, ale tym razem, było to nieco mocniejsze zderzenie, przez co upadłem na ziemię, a z mojej torby wypadła książka okultystyczna. Spojrzałem zaskoczony na chłopaka, nie wiedząc co mam zrobić. Otworzyłem lekko usta.
- T-To się r-robi n-nieco dziwne... - szepnąłem. - C-Cóż... - wstałem z ziemi i otrzepałem się, po czym złapałem za książkę i podałem dłoń dla chłopaka. - J-Jestem Kagehira Mika... M-Miło mi ciebie poznać...
- T-To się r-robi n-nieco dziwne... - szepnąłem. - C-Cóż... - wstałem z ziemi i otrzepałem się, po czym złapałem za książkę i podałem dłoń dla chłopaka. - J-Jestem Kagehira Mika... M-Miło mi ciebie poznać...
- Kyotaru Namate. Również mi miło. - uścisnęliśmy sobie obaj dłonie.
Westchnąłem, po czym uroczo się uśmiechnąłem, wymijając brązowowłosego. Miałem dziwne wrażenie, że jeszcze nie raz się spotkamy. Wleciałem jak głupi do klasy, czerwieniąc się ze wstydu. Zasiadłem w swojej ławce na końcu, wyjmując ukradkiem książkę o okultyzmie. Zacząłem ją z ogromną ciekawością czytać, wręcz pochłaniając wiedzę z niej. W mojej głowie jednak pozostały te czerwone oczy, które z pewnością szybko nie znikną z mojej głowy. Uśmiechnąłem się sam do siebie.
Po dzwonku wstałem i pokierowałem się do klubu kulinarnego. Była teraz długa przerwa, a ja i tak nie zrobiłem sobie nic do zjedzenia. Miałem zamiar skorzystać i upiec pyszne bułeczki. Nie chciałem zjeść ich sam, wiedziałem, że zapach ściągnie tutaj innych, którzy na pewno chętnie poczęstują się moim wypiekiem. Tak więc złapałem za składniki, a po kilku minutach bułeczki były w piekarniku. Wyrobię się na pewno. Była teraz ta dwudziestominutowa przerwa, a bułeczki muszą się piec zaledwie dziesięć, co daje mi jeszcze dobre pięć minut na zjedzenie i poczęstowanie innych. Nagle do klubu weszło kilka osób, które pociągały noskami. W tym tłumie zauważyłem czerwonookiego, na którego sam widok lekko się zarumieniłem. Wziąłem rękawice, a następnie wyjąłem dwie blaszki po dziesięć bułeczek. Odłożyłem sobie trzy, a resztę podałem dla osób, jakie odwiedziły klub.
Westchnąłem, po czym uroczo się uśmiechnąłem, wymijając brązowowłosego. Miałem dziwne wrażenie, że jeszcze nie raz się spotkamy. Wleciałem jak głupi do klasy, czerwieniąc się ze wstydu. Zasiadłem w swojej ławce na końcu, wyjmując ukradkiem książkę o okultyzmie. Zacząłem ją z ogromną ciekawością czytać, wręcz pochłaniając wiedzę z niej. W mojej głowie jednak pozostały te czerwone oczy, które z pewnością szybko nie znikną z mojej głowy. Uśmiechnąłem się sam do siebie.
Po dzwonku wstałem i pokierowałem się do klubu kulinarnego. Była teraz długa przerwa, a ja i tak nie zrobiłem sobie nic do zjedzenia. Miałem zamiar skorzystać i upiec pyszne bułeczki. Nie chciałem zjeść ich sam, wiedziałem, że zapach ściągnie tutaj innych, którzy na pewno chętnie poczęstują się moim wypiekiem. Tak więc złapałem za składniki, a po kilku minutach bułeczki były w piekarniku. Wyrobię się na pewno. Była teraz ta dwudziestominutowa przerwa, a bułeczki muszą się piec zaledwie dziesięć, co daje mi jeszcze dobre pięć minut na zjedzenie i poczęstowanie innych. Nagle do klubu weszło kilka osób, które pociągały noskami. W tym tłumie zauważyłem czerwonookiego, na którego sam widok lekko się zarumieniłem. Wziąłem rękawice, a następnie wyjąłem dwie blaszki po dziesięć bułeczek. Odłożyłem sobie trzy, a resztę podałem dla osób, jakie odwiedziły klub.
- P-Proszę, częstujcie się... - szepnąłem bardzo cicho.
<Kyo? :3>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







